Margherita z Fabryki
sos z pomidorów San Marzano, fior di latte, świeża bazylia, oliwa EVOO
Prawdziwa neapolitańska pizza w sercu dawnej fabryki Ursus. Mąka z Neapolu, ogień z drewna, industrialny klimat naszej dzielnicy.
Jedziemy wszędzie tam, gdzie kiedyś turkotał Ursus. Cztery osiedla, jedna ekipa, jedno pudełko trzymające temperaturę pieca.
Zaczęło się w hali, w której kiedyś składano traktory. Zostały po niej cegła, stalowe dźwigary i zapach żelaza, który teraz miesza się z dymem z dębowego drewna.
Mąkę typu 00 sprowadzamy bezpośrednio z młyna pod Neapolem. Pomidory San Marzano wprost z Kampanii. Resztę – wodę, sól, czas – dorzuca Ursus. 48 godzin dojrzewania ciasta, 90 sekund w piecu, jedno życie po wyjęciu.
Jesteśmy stąd. Z osiedla, z pętli autobusu 187, z chodnika obok torów. I robimy pizzę dla swoich.